Produkty 0 kalorii

Tak, coś takiego naprawdę istnieje. Nie wiem tylko po co. Produkty zawierające zero kalorii dostępne są w sklepach internetowych kuszących swoją bogatą ofertą przeróżnych produktów. Jak smakują? Czy naprawdę mają zero kalorii? Czy jest sens je kupować? Odpowiedź na te pytania znajdziecie w tym oto wpisie.

Próbujesz się odchudzać, stosować diety głodówkowe ale słabo Ci idzie bo ciągle jesteś głodna? Skorzystaj z pysznych produktów bez kalorii. Jak wiadomo, kalorie są złowieszcze dla ludzkiej diety, tak samo jak składniki odżywcze i witaminy. Dlatego każda szanująca się osoba kierująca się zbilansowaną dietą powinna przerzucić się na produkty, w których składzie nie ma absolutnie nic poza wypełniaczami, aromatami i konserwantami. Dosłownie. Ani jednej cząsteczki czegoś, co działa pozytywnie na nasz organizm. No ale te produkty nie są samodzielnymi daniami, tylko dodatkami do dań. Jak można stosować te bezkaloryczne dodatki? Możemy użyć je na przykład jako sos do naleśników, majonez do pizzy, keczup do kiełbaski, masło orzechowe do chleba, czy dżem na bułki. Więc może jest sens ich używać, aby obniżyć ogólną zawartość kaloryczną dania? Niby tak, ale jest jeden kluczowy problem z tym związany. Jaki? Czytajcie dalej.

Produkty normalne, te zawierające kalorie, są naturalne. Oznacza to, że dżem jest z owoców, masło orzechowe jest z orzechów a keczup jest z pomidorów. W produktach bezkalorycznych ograniczenia co do składu są oczywiste. Oznacza to, że żaden z naturalnych składników, normalnie składających się na dany produkt, nie może w nim się znaleźć. Bo każdy z tych naturalnych produktów zawiera przecież kalorie. Dlatego naturalne składniki zastąpiono ich sztucznymi aromatami. Jaki jest tego efekt? Porażający nasze kubki smakowe.

Produkty te opisywane są w materiałach reklamowych jako pyszne, rozpływające się w ustach, wyśmienite i tak dalej.  Jednak rzeczywistość jest tak naprawdę inna. Sama spróbowałam sosu i makaronu i krótko mówiąc, nie było możliwości zjedzenia tego.  No naprawdę nie da się tego zjeść. Nawet jeśli bardzo, ale to bardzo chcemy. Ten sos w ogóle nie smakował jak sos. Sztuczność czuć tak bardzo, że produkty te są kompletnie niejadalne. Po próbie konsumpcji będziemy mieć w ustach dziwny, metaliczny posmak.

Makaron z kolei też nie smakuje jak makaron. Jest bardzo dziwny w konsystencji i wyjątkowo niedobry. Do tego „pachnie” rybą. Ja podziękuję za takie jedzenie.

Jeśli któraś z was chce spróbować tej wątpliwej przygody z produktami bezkalorycznymi to naprawdę szczerze odradzam. Nie warto. Wydacie kilkadziesiąt złotych na produkty, które po pierwszym spróbowaniu wylądują w koszu. Bo tam jest ich miejsce.

W diecie ważna jest przede wszystkim zdrowa dieta. Także trzeba jeść te produkty, w których są składniki mineralne, witaminy oraz kalorie. A nie puste wypełniacze, barwniki, konserwanty i sztuczne aromaty.

Opublikowano w

  1. Hahaha nie ma to jak pożywny zamiennik prawdziwego jedzenia 🙂 Szkoda czasu na takie wynalazki.

    Odpowiedz

  2. […] takie produkty, które mają zero kalorii. Pisałam już o nich tutaj. Są one marzeniem dietetycznym każdej z nas, przynajmniej w teorii. Przecież nie może być nic […]

    Odpowiedz

  3. First ߋff I ᴡould liҝе to saу awesome blog!
    I ɦad a quick question tɦat I’d liҝe to ask if you ԁο not mind.

    I was interested to know Һow you center үourself аnd cleаr youг mind bеfore writing.
    I’ѵe haԁ a tough tіme clearing mʏ mind in ɡetting my ideas out
    there. I do ejoy writing hoᴡever it jսst seems like the
    first 10 to 15 minutes tend to be wasted simply just tгying
    to figure օut how to begin. Αny suggestions օr hints?
    Many thankѕ!

    Odpowiedz

  4. W tym sezonie w ramach serii odbędzie się 5 turniejów eliminacyjnych oraz turniej finałowy – Deutsche Bank Invitational Polska – który odbędzie się we wrześniu równolegle z turniejem europejskiej zawodowej serii EPD Tour – Deutsche Bank Wrocław Open.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *