Skinny fat – chude grubasy

Dzisiaj przyjrzymy się bardzo powszechnemu zjawisku zwanemu skinny fat. Wiele dziewczyn wciąż powtarza: „Nie muszę ćwiczyć, przecież jestem szczupła!”. W większości przypadków, ćwiczenia są im potrzebne od zaraz.

Przypadki chudych grubasów są najczęstsze u dziewczyn. Młode dziewczyny, którym poszczęściło się w zmaganiach o dobrą pulę genów, są naturalnie szczupłe. Jeśli przy swojej szczupłości nie dbają o prawidłową dietę i opijają się alkoholem oraz jedzą same śmieciowe jedzenie, ich ciało zamienia się właśnie w ciało skinny fat. Na początku wyglądają ok, bo geny trzymają ich ciało w ryzach. Jednak po kilku latach takiej terapii fast foodami i alkoholem, ciało nie wytrzymuje naporu niezdrowych elementów i zaczyna się zmieniać. Niby na pierwszy rzut oka nie widać zmian. Osoby skinny fat bardzo dobrze wyglądają w ubraniu. Wydają się być szczupłe i w ogóle zgrabne. Ale gdy taka dziewczyna zdejmie zakrywające ją ubranie, naszym oczom ukaże się coś strasznego.

Obwisła skóra, wiotkie ciało, nieatrakcyjne kształty, cellulit. To są oznaki bycia szczupłym grubasem. Wygląd ten pochodzi z tego, że taka osoba źle się odżywia i w ogóle nie ćwiczy. Nie ma ona prawie wcale tkanki mięśniowej, ma za to dużo tkanki tłuszczowej. Przez co udział tłuszczu w masie jej ciała jest wysoki, pomimo niskiej wagi. Do takiej sylwetki prowadzą dwie drogi: wyniszczający tryb życia i brak ćwiczeń, lub wyniszczająca odchudzająca dieta niskokaloryczna (np. dieta 1000 kalorii lub mniej).

Jakie jest tego rozwiązanie? Postępowanie dokładnie odwrotne, do tego co robiłyśmy wcześniej. Czyli – uwaga uwaga – tutaj kolejny raz niespodzianka, dobra dieta i chodzenie na siłownię. Przede wszystkim musimy zacząć od dobrej, kalorycznej diety. Na siłownię nie musimy koniecznie chodzić, ale jeśli nie na siłowni, to i tak musimy wykonywać jakieś ćwiczenia siłowe, chociażby w domu. Robienie ćwiczeń aerobowych, np. bieganie, jazda na rowerze, tylko pogłębi nasz stan chudego grubasa, więc nie przesadzajmy z nimi. To samo z podnoszeniem ciężarów. Nie możemy robić ćwiczeń z niskimi obciążeniami przy dużej liczbie powtórzeń, bo nie wyjdziemy z naszej sylwetki tą drogą. Nie możemy także obcinać kalorycznie naszej diety. Musimy zacząć jeść normalnie, 2000 kcal i więcej.

Zauważcie, że podobnie do tego co przed chwilą opisałam brzmi wiele rad na odchudzanie z popularnych kolorowych pism. Tego typu głupie rady znajdziesz  w każdym magazynie. Obetnij kalorię, rób milion ćwiczeń cardio, podnoś lekkie ciężary z milionem powtórzeń. I przepis na bycie chudym grubasem gotowy.

Zapamiętaj, zdrowa sylwetka to nie tylko zrzucanie wagi. Trzeba pamiętać o tym, że trening siłowy (tutaj dobry tekst o siłowni) jest równie ważny. To dzięki niemu nasza skóra zrobi się napięta i elastyczna. Nasze mięśnie będą ładnie zarysowane. Pamiętaj także o jedzeniu mięsa. Nasze ciało musi z czegoś budować te mięśnie. Jeśli zastosujesz się do tych prostych rad, już niedługo będziesz cieszyła się wyjątkowym ciałem.

Opublikowano w

Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.