Talia osy, perfekcyjna figura i inne takie

Jest w naszym społeczeństwie kilka typów ciał, która każda kobieta pożąda. Typy ciał uznawane za skrajnie atrakcyjne, wręcz idealnie. Stanowią one archetypy kobiecości, coś do czego chce dążyć każda dziewczyna. Szkoda tylko, że nie ma do czego dążyć, bo większość kart zostało rozdanych wraz z naszymi narodzinami.

Talie osy, klepsydry, idealne pośladki i tak dalej. Każda chciałaby tak wyglądać, ale tylko niektórym jest to dane. Problem polega na tym, że jeśli nie należysz do tej wybranej grupy szczęśliwych posiadaczek figur idealnych, wówczas marne są twoje szanse na dojście do takiej figury ćwiczeniami bądź dietą.  Takie figury to coś, co się ma albo nie ma. Dieta i ćwiczenia oczywiście pomogą nam w schudnięciu, ale po zrzuceniu nadmiarowych kilogramów ukaże się nasza naturalna figura i już za bardzo nic więcej z tym nie zrobimy. Możemy jeszcze poprawić co nieco ćwiczeniami siłowymi i budować masę mięśniową w pożądanych przez nas miejscach. To trochę pomoże. Ale nie ma tak, że znajdziemy gdzieś w necie zdjęcie panny wyglądającej idealnie i będziemy w stanie zduplikować jej sylwetkę na naszym ciele. To po prostu tak nie działa.

Podobnie jest z fryzurami. Jeśli mamy naturalnie proste włosy, naprawdę ciężko będzie odwzorować na naszej głowie loki naszej ulubionej aktorki.

Ale to nie znaczy, że powinnyśmy się z tego powodu martwić. Bardzo łatwo wpaść na skutek takiej błahej sprawy w stan depresyjny. Gdy zdamy sobie sprawę z tego, że nigdy nie będziemy miały figury klepsydry, robi nam się smutno i myślimy, że całe to odchudzanie i ćwiczenia nie mają sensu. Ale ja bym spojrzała na to z innej strony.

Po prostu musimy grać z tym, co mamy. Każda z nas ma jakieś predyspozycje do pewnego typu figury i tego nie zmienimy. Dlatego pokochajmy to, jakie jesteśmy, bo po prostu nie mamy innego wyboru. Faceci mają przecież tak samo. Każdy chciałby wyglądać jak Brad Pitt, ale czy to realne? Nie. Ale nie oznacza to, że każdy jest nieatrakcyjny i istnieje tylko jeden kanon piękna. Bo takich kanonów jest bardzo dużo i nasza sylwetka na pewno wpisuje się w jeden z nich, jeśli włożymy w nią nieco pracy.

Naprawdę nie mamy innego wyjścia, jak pokochać nasze ciało i działać wyłącznie na tym, co możemy zmienić. Oraz zignorować to, nad czym nie mamy kontroli. Dzięki temu zachowamy zdrowy umysł i spokój ducha.

Niektóre dziewczyny na przykład, są naturalnie pulchne. Pomimo setek żartów powstałych na ten temat, niektóre naprawdę mają taką naturalną figurę. Nawet jak schudną, wyglądają pulchnie. Ale nie oznacza to, że nie mogą być atrakcyjne. Mogą być atrakcyjnymi pulchnymi kobietami. I wcale nie piszę tego żartując sobie. Naprawdę zdziwiłybyście się, gdybyście zobaczyły jak wiele uwagi możecie przyciągać, jeśli zadbacie o siebie i odpowiednio wyeksponujecie swoje ciało. Sama w to nie wierzyłam i kręciłabym nosem, gdybym coś takiego przeczytała. Ale to prawda. Trzeba tylko odrobiny wiary. A najłatwiej sprawdzić to na samej sobie i przekonać się samej.

Nie ważne więc jak wyglądacie i jakie sylwetki są teraz modne w społeczeństwie. Masz takie ciało, jakie masz i rób z  tym co tylko możesz. Tak więc zaganiam was do zdrowej diety, zapraszam na siłownię a gwarantuję, że dojdziecie do takiej sylwetki, którą pokochacie. Nie do takiej, którą wyobrażacie sobie w swych marzeniach, ale do takiej, która idealnie z wami współgra i do was pasuje.

Opublikowano w

  1. Bardzo dobrze napisane! Trzeba siebie akceptować dziewczyny bo wpadniecie w kompleksy!

    Odpowiedz

  2. Nie każda z nas ma predyspozycje do tego by być bardzo szczupłą. Mam koleżankę, która wygląda na dużo więcej niż ma na wadze..

    Odpowiedz

  3. Wszystko kiedyś się kończy nawet talia osy a wtedy jest tragedia bo pojawia się podwójny efekt jojo.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.